Mining, czyli o tym, jak zdobywać Bitcoiny

Nie ma tak dobrze. Zainteresowanie Bitcoinem powoli osiąga swój szczyt i ci, którzy zamiast inwestować nadal się tylko tematem interesują, mają coraz mniejsze szanse na tanie zdobycie monet. Chyba, że wejdą w świat tzw. miningu, czyli wydobywania, wykopywania Botcoinów. Na czym polega mining i kto może zostać górnikiem?

Mining dla początkujących

Zacznijmy od najprostszego pytania – czym w ogóle jest kopanie Bitcoinów? Powinniście wrócić do mojego artykuły na temat genezy wirtualnej waluty, gdzie wyjaśniałem min. jak zdobywać Bitcoiny. Otóż liczba monet jest ograniczona i na pewno nie przekroczy 21 milionów sztuk. Kilka lat temu nie było problemu – waluta nie osiągała spektakularnej wartości, a jej zdobycie było względnie proste.

Dziś sytuacja jest zupełnie inna. Bitcoin jest drogi, a perspektywa szybkiego wzrostu wcale nie tak mało prawdopodobna. Nic dziwnego, że wiele osób traktuje wirtualną walutę nie tylko, jako sposób inwestowania, ale też poważnego zarobkowania. Tak zaczynają swoją przygodę z górnictwem.

Na czym dokładnie polega tzw. mining? W dużym uproszczeniu jest to udostępnianie mocy obliczeniowej swojego komputera do rozwiązywania z góry ustalonych problemów kryptograficznych. Brzmi niezbyt skomplikowanie, ale w rzeczywistości jest to potężna praca, z którą nie poradzi sobie pierwszy lepszy komputer. Owszem, jeszcze kilka lat temu było to możliwe. Dziś wymagana moc obliczeniowa jest tak ogromna, że do skutecznego wykopywania Bitcoinów niezbędny jest tego typu sprzęt:
dcenter2_1

Praca tych ogromnych urządzeń, przypominających serwerownię, wiąże się z dużym zużyciem prądu – kopanie odbywa się bowiem bez przerwy. W praktyce inwestowanie w mniejsze i dużo tańsze „koparki” się po prostu nie opłaca mimo, że w serwisach aukcyjnych znajdziemy podobne oferty.

Ponieważ profesjonalny sprzęt do wydobywania Bitcoinów jest ekstremalnie drogi, tzw. górnicy zaczęli zakładać kopalnie. W wolnym tłumaczeniu – grupują się i zawiązują monetowe spółdzielnie. Każdy z górników przekazuje określoną moc obliczeniową swojego komputera, a zyski dzielone są według wkładu. Na rynku działa kilka liczących się kopalni, które generują bardzo duże zyski.

Teoretycznie Ty też możesz zostać górnikiem. Oczywiście pod warunkiem, że chcesz sobie postawić osobliwą ozdobę w domu – żaden problem. Osobiście znam jednak tańszy i mniej uciążliwy sposób na rozpoczęcie kariery wydobywcy. To kupowanie udziałów w już istniejących kopalniach.

Uwaga: W tej chwili mining, czyli samodzielne wydobywanie Bitcoinów jest już NIEOPŁACALNY.
Dlatego też dalsza część tego artykułu nie jest już aktualna. Jedynym skutecznym sposobem na zdobycie Bitcoina jest jego kupno na giełdzie.

Mining na cex.io

Zakładam, że dopiero chcesz zacząć swoją przygodę z bitcoinowym górnictwem. Nie będziesz zatem inwestować dużych środków w zakup profesjonalnej koparki. Nie musisz. Obecnie niemal połowę rynku wydobycia mają niezależni gracze, którzy kupują swoje udziały w już istniejących kopalniach. Po prostu – płacą za to, że ktoś udostępni im swoją moc obliczeniową oraz ureguluje rachunek za prąd.

Zajmują się tym specjalne centra obliczeniowe, wyposażone w świetnej jakości sprzęt, który miesięcznie może wykopać wiele Bitcoinów. Jest więc czym się dzielić. Dlatego wielu inwestorów-górników poważnie interesuje się wynajęciem mocy obliczeniowej. W tej branży króluje obecnie najbardziej popularna i po prostu najlepsza giełda CEX.io.

Dokładny opis, jak wydobywać Bitcoiny za pośrednictwem CEX.io znajdziesz w tym artykule. Wcześniej jednak przeczytaj, na czym polega działanie tej giełdy. Każdy użytkownik może tu kupić lub sprzedać potrzebną mu moc obliczeniową. Wszystko jest kwestią ceny – wygląda to bardzo podobnie do kupowania Bitcoinów na Bitcurex.pl – składasz ofertę i czekasz, aż ktoś się na nią skusi.

Moc obliczeniową wyraża się w Gigahashah – Ghash/s. Im wyższa wartość, tym sprzęt jest szybszy i może wykopać większą liczbę Bitcoinów. Mało prawdopodobne jest, że będzie Cię stać na jakiś spektakularny zakup – zainwestujesz więc w kilka Gigahashy, które będą Cię kosztować jakąś część Bitcoina. Bo generalnie – rozliczamy się tu przy pomocy Bitcoinów.

W zależności od wynajętej mocy obliczeniowej, możesz spodziewać się adekwatnych zysków. Jeśli zainwestujesz w moc 10 Ghash/s, istnieje duża szansa, że w ciągu miesiąca staniesz się posiadaczem 0,2-0,3 Bitcoina. To całkiem niezły interes, bo przecież koparka będzie działać dalej i generować kolejne zyski. Pamiętaj, że nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów. CEX.io działa bez pobierania prowizji, co jest wielkim atutem serwisu. Nie martwisz się również kosztami prądu – a uwierz, że solidna koparka zużywa go bardzo dużo. System działa bez przerwy, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Tobie pozostaje tylko obserwować postępy wybranej koparki.

Oczywiście, gdy tylko stwierdzisz, że zysk Cię nie zadowala, lub zwyczajnie bitcoinowe górnictwo Cię znudzi, możesz odsprzedać swoje udziały. Robisz to również za pośrednictwem CEX.io. Jeśli wycenisz nabytą wcześniej moc obliczeniową rozsądnie, nie będziesz mieć żadnego problemu z szybkim znalezieniem kupca.

Moim zdaniem jest to najciekawsza i najmniej ryzykowna opcja. Potwierdzają to tysiące nowych górników, którzy wciąż przystępują do giełdy CEX.io. Jeśli chcesz się tym sportem zająć na poważnie – nie masz wielkiej alternatywy. Masz ogromną alternatywę – w postaci, jak na zdjęciu powyżej.

Zobacz poradnik krok po kroku – Jak wydobywać bitcoin w CEX.io!